[wywiad] Ospa wietrzna – cz. 2

Fot. Tomáš Fuit/123rf.com

1. Czy zdecydowałaś się zaszczepić swoje dziecko przeciwko ospie wietrznej? (mile widziane kilka słów uzasadnienia swojej decyzji)

Beata: Nie. Chciałam aby córki przeszły tę chorobę w dzieciństwie.
Marcin: Tak, starsza córka była szczepiona przeciwko ospie, młodszy syn będzie zaszczepiony gdy wyleczy się z infekcji. Dzieci od najmłodszego wieku uczęszczają do placówek opieki zbiorowej. Oboje z żoną uważamy, że szczepienie może pomóc w łagodniejszym przejściu choroby, dlatego warto je wykonać.
Basia: Szczepiłam, bo kiedyś uważałam, że ryzyko zachorowania na ospę jest zdecydowanie mniejsze niż ryzyko późniejszych powikłań po przebytej chorobie. Dziś jestem nastawiona do szczepień bardziej sceptycznie i jeśli będę mieć jeszcze dziecko (a planuję), to nie zamierzam go szczepić.

2. Czy Twoje dziecko ostatecznie przechodziło ospę? Jeśli tak, jak mocne były jej dolegliwości?

Beata: Tak, przebieg łagodny u dwóch córek.
Marcin: Jeszcze nie chorowały.
Basia: Córka jeszcze nie chorowała.

3. Jakie były powikłania występujące po przechorowaniu ospy wietrznej?

Beata: Nie było.
Marcin: Jak wyżej – jeszcze nie chorowały.
Basia: Córka nie chorowała.

4. Co poradziłabyś rodzicom zastanawiającym się, czy jest sens szczepić dzieci.

Beata: Decyzja zawsze należy tylko do rodziców.
Marcin: Poradziłbym skonsultować się ze swoim lekarzem rodzinnym, a w razie wątpliwości skonfrontować opinię kilku lekarzy. Natomiast zdecydowanie odradzam podejmowanie decyzji (zwłaszcza rezygnacji ze szczepień) tylko w oparciu o „wiedzę” zdobytą w internecie.
Basia: Im więcej czytam na ten temat, tym większą przeciwniczką szczepień się staję. Obecne szczepionki mają w sobie dużo niepotrzebnej chemii, która jeszcze bardziej osłabia organizm dziecka, dodatkowo może wywołać inne powikłania, np. autyzm. Uważam, że lepiej, żeby dziecko samo nabyło odporność dzięki ewentualnej chorobie.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola oznaczone są: *

CommentLuv badge