Warto karmić piersią

Fot. Nataliia Kelsheva

Bez względu na powód, z jakiego kobieta decyduje się na karmienie mlekiem modyfikowanym, od lat w Polsce nasila się pewnego rodzaju nagonka na „złe matki”. Pisaliśmy o tym we wpisie „Mama lubi wybór„. Zamiast jednak je krytykować, należałoby przedstawić im korzyści z karmienia piersią – nie tylko te związane z tym, że mleko matki jest najlepszym pokarmem dla niemowlęcia – o tym pisze się i mówi wszędzie, gdzie to tylko możliwe. Pamiętajmy również o tym, jak trudny jest okres połogu i ile potrafi zdziałać burza hormonów połączona z nagłą zmianą trybu życia – wstawanie co chwilę w nocy, czasem brak możliwości zdrzemnięcia się w ciągu dnia, wrażenie bezsilności podczas płaczu dziecka, a do tego dylemat związany z tym, jak karmić.

Przedstawiamy najważniejsze według nas korzyści z karmienia naturalnego – tym razem nie z punktu widzenia dziecka, ale właśnie mamy:

  1. piersią najłatwiej uspokoić dziecko – bez względu na to, czy dziecko jest głodne, zdenerwowane, czy coś je boli, pierś jest prawie zawsze najlepszym lekarstwem na wszelkie dolegliwości. Już po chwili od przystawienia maluszka do piersi widać, że się uspokaja, jest mu dobrze, a zmęczenie jest rekompensowane przez wpatrywanie się malutkimi oczkami w mamę, która dla niemowlęcia jeszcze długo będzie całym światem.
  2. karmienie piersią jest wygodne – dziecko możesz nakarmić piersią w każdej chwili i prawie w każdym miejscu. Nie musisz nosić ze sobą całego asortymentu niezbędnego do przygotowania i podania mleka modyfikowanego – wystarczy znaleźć zaciszne miejsce i nakarmić dziecko w 10-15 minut, które normalnie poświęciłabyś na przygotowanie mieszanki, a przy dłuższych wyjazdach musiałabyś zabrać ze sobą cały komplet butelek oraz sterylizator.
  3. rozszerzanie diety – w przypadku niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym przewiduje rozpoczęcie rozszerzania diety już po ukończeniu 4. miesiąca życia dziecka. Jeśli jednak karmisz dziecko piersią i przybiera ono prawidłowo na wadze, możesz cieszyć się tym jeszcze przez jeszcze 2 miesiące, nie wprowadzając innych pokarmów. W tym miejscu warto dodać, że nie każde dziecko tuż po skończeniu 4. miesiąca życia jest gotowe na inne posiłki – może płakać przy próbach podawania zupki czy kaszki łyżeczką, wypluwać wszystko i generalnie nerwowo reagować na łyżeczkę. Jeśli tak będzie wyglądało rozszerzanie diety Twojego dziecka, możesz mieć problem jeśli karmisz je wyłącznie mlekiem modyfikowanym. Jeśli jednak zdecydujesz się na wcześniejsze rozszerzanie u malucha na piersi i jeśli okaże się, że nie jest on gotowy na rozszerzanie diety tak wcześnie, po prostu odłożysz kolejne próby, aż dzieciaczek będzie na to gotowy.
  4. karmienie piersią jest darmowe – opakowanie mleka modyfikowanego kosztuje nawet 25 zł i więcej, podczas gdy może Ci to starczyć na zaledwie 2 tygodnie. Przy pozostałych wydatkach na dziecko, jest to niemała sumka, którą można przeznaczyć na pieluszki, kosmetyki dla dziecka czy chociażby ubranka, z których niemowlę w pierwszym półroczu wyrasta w zawrotnym tempie. Karmienie piersią nic Cię nie kosztuje, a pokarm jest gotowy w każdym momencie.

Jeśli nadal masz wątpliwości co do tego, czy karmienie piersią jest dla Ciebie i Twojego dziecka najlepszym wyborem, porozmawiaj z mamami, które karmią naturalnie. Przekonasz się, jak ważne jest to przeżycie i dlaczego błędem byłaby rezygnacja z niego. Pamiętaj, że to jedyny okres w Twoim życiu, kiedy możesz cieszyć się taką bliskością ze swoim maluszkiem.

Blog parentingowy prowadzony przez rodziców w oparciu o ich przekonania i doświadczenia. Piszemy o wychowaniu, podróżach z dziećmi, opisujemy ciekawe historie z naszymi pociechami.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola oznaczone są: *

CommentLuv badge