Tylko mnie kochaj

Na „Tylko mnie kochaj” czekałam od momentu, w którym zobaczyłam reklamę tego filmu. Powodem tego była przede wszystkim świetna obsada – lubiani przeze mnie aktorzy, których grę miałam okazję oglądać już wiele razy. Poza tym, rola małej dziewczynki Michaliny przypadła Julii Wróblewskiej, która poradziła sobie doskonale.

Michał (Maciej Zakościelny), główny bohater filmu, to przystojny mężczyzna żyjący na wysokim poziomie. Ma dobrą pracę, niezłe auto, kobietę u swego boku i… coś jeszcze, o czym dowiaduje się kiedy do jego drzwi puka 7-letnia dziewczynka oświadczając mu, że jest jego córką. Michalina wprowadza do filmu dużo radości i humoru, gdyż jest ona słodką i śmieszną dziewczynką.

„Tylko mnie kochaj” ogląda się jak pewnego rodzaju bajkę, dlatego też obejrzenie jej może poprawić nawet najgorszy nastrój i dać nadzieję na to, że życie może także nas zaskoczyć w pewnym momencie. Film pokazuje, że w walce o miłość trzeba dać z siebie wszystko, aby nie przegapić miłości swego życia. Spośród wszystkich polskich komedii romantycznych ta z się z pewnością pozytywnie wyróżnia. Można jej jedynie zarzucić to, że jest zbyt przewidywalna, chociaż samemu Michałowi domyślenie się sprawiło najwięcej trudności.

Śmiechu na filmie było naprawdę sporo, oglądało się go bardzo przyjemnie tym bardziej, że towarzyszyła mu nastrojowa, romantyczna muzyka. 1,5 godziny filmu minut minęło w mgnieniu oka, a po wyjściu z kina miałam ochotę obejrzeć go jeszcze raz.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola oznaczone są: *

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.