Pestkownica – REZYDENCJA NAD JEZIOREM

Jeśli szukacie cichego, spokojnego miejsca na terenie Puszczy Drawskiej, by spędzić rodzinny wypoczynek to REZYDENCJA NAD JEZIOREM jest strzałem w dziesiątkę. Obiekt znajduje się w województwie wielkopolskim w miejscowości Pestkownica. Na terenie hotelu usytuowany jest las, jezioro z niestrzeżonym kąpieliskiem i możliwością łowienia ryb (wędki we własnym zakresie).

Można wypożyczyć na miejscu akcesoria niezbędne dla pociech m.in. łóżeczko turystyczne z pościelą (odpłatnie), wanienkę, nianię elektroniczną. Jeśli smyk nie jest przyzwyczajony tylko do swojego wózka, wówczas nie musicie zabierać go ze sobą, gdyż można skorzystać z będącej na stanie w hotelu spacerówki.

Kuchnia dostosowana jest do potrzeb milusińskich i przygotowano dla nich krzesła do karmienia, plastikowe naczynia i sztućce. Specjalnie dla nich podawane są mniejsze porcje dań, wybierane z mini-karty. Kuchnia uwzględnia serwowanie dietetycznych przysmaków, np. bezmlecznych.

Dzieci mogą bawić się do woli w sali zabaw, w której znajdą się np. puzzle, kolorowanki, klocki, książki. Mogą też pooglądać bajki i filmy na DVD. Na świeżym powietrzu zlokalizowany jest duży plac z zabawkami. Maluchy mogą korzystać z huśtawek, piaskownicy, trampoliny. Bardziej mobilne smyki pojeżdżą na jeździkach, małych rowerkach. Dużą frajdę przynosi pluskanie się w odkrytym basenie, który jest podgrzewany, a dookoła porozstawiane są leżaki. Zimą istnieje możliwość pozjeżdżania na sankach z bezpiecznej górki. Na terenie hotelu można obcować ze zwierzętami – danielami, królikami. Okazjonalnie organizowane są wyprawy do lasu i poszukiwanie skarbów, pokazy i eksperymenty, budowanie domków dla nietoperzy.

Całe rodziny mogą się zintegrować podczas wodnych szaleństw – można wypożyczyć sprzęt wodny typu: łódki, kajaki, rowery wodne oraz kapoki. Uskuteczniane są gry np. w siatkówkę, koszykówkę, ping-ponga. Na zewnątrz znajdują się duże szachy ogrodowe. Ciekawą atrakcją jest obserwatorium astronomiczne. Organizowane są biesiady przy ognisku albo grillu. Zimą odbywają są wycieczki na nartach po przygotowanych trasach biegowych. Można skorzystać z atrakcji w okolicy np. wybrać się na spływ kajakowy, pojeździć na koniu w pobliskiej stadninie.

Warto podkreślić fakt, że Pestkownica jest przygotowana na przyjmowanie osób niepełnosprawnych.

komentarze 2

  1. Ida -  22 marca 2016 - 21:20

    Byłam, potwierdzam – fajne miejsce na spędzenie wolnego czasu z dziećmi

  2. Ania -  2 stycznia 2017 - 12:28

    1pinkt-za piękne tereny, lasy, jeziora, zwierzyniec, 2punkt-za przyzwoity standard hotelu. Niestety to tyle na temat. Wróciliśmy z Pestkownicy, spędziliśmy tam Święta, pierwsze poza domem. Nie mam wygórowanych wymagań, jednak w Święta oczekuje się atmosfery i dobrych, tradycyjnych potraw. Oczekiwania okazały się nazbyt wygórowane. Słuchając zachwytów właścicieli z dobrodziejstw terenów w postaci dziczyzny, choć raz każdy z przybyłych wypatrywał na stole (bo w końcu Święta, odpowiednia okazja) chociażby domowej kaczki, nie kurczaka z Lidla, który w ostatni Dzień Świąt był strasznie wysuszony. Bo już królestwem byłby daniel, którymi tak zachwycał się sam właściciel, podkreślając fakt hodowli w celu konsumpcji. Zakończyło się na chwaleniu. Wszystkie potrawy powtarzały się codziennie, w nieskończoność. Sałatki majonezowe wyglądały w ostatni dzień świąt już naprawdę groźnie. Barszcz z torebki z 3 mini uszkami wielkości małego paznokcia, rosół z 3 nitkami makaronu z kucharkiem w roli głównej (aby nie być gołosłownym załączam zdjęcie). W samą wigilie w porze obiadowej wystawiono 1 surówkę z kubła, kupowaną na kilogramy + karpie z ośćmi! Niedopuszczalne jest wydawanie ryby z kuchni gościom choć z jedną ością! Podkreślę fakt, że było sporo dzieci, dobrze, że nikomu nic się nie stało. Może dlatego, że po prostu dzieci nie jadły ryb tak jak mój mały. Ani jedna potrawa nie przypominała smaku świąt, prócz dość fajnego sosu, i tu wielkie łał z prawdziwkami. I znów to wszystko z zachwytu. W 1 dzień świąt dzieci dostały na stół po pl.’nagetsy’, kupowane na kilogramy, robione we fryturze, paniera tak pomarańczowa i twarda, że próbując bałam się o przednie zęby. Warzywa gotowe, mrożonki z torebki. Tragedia. Wszystko podane jak w pierwszym lepszym bistro przy ulicy. Brak domowej kuchni, domowych smaków, a w dodatku na czas! 🙂 To było nawet zabawne, prawie zabieraliśmy Paniom kelnerkom miski z potrawami, z ich rąk, bo 10 min po podaniu trzeba było sprzątać ze stołu 😀 W same święta człowiek chciał po kolacji posiedzieć dłużej że znajomymi, dziećmi, rodziną, może nawet przekąsić cokolwiek, co by się znalazło na stole szwedzkim, jednak zabrakło tylko napisu nad tym oto stołem „Człowieku, zapomnij!!” 😉 Dobrze, że mieliśmy swoje pierniczki korzenne do kawy, bo – no właśnie, ciasta też kupione 😉 Makowiec wysuszony, wszystko smakowało tak samo, sztucznie, etc. Ach. A gdzie pierniczki, ciasteczka, mandarynki, pomarańcze? Nawet ja (beztalencie kuchenne) zrobiłbym zwykły domowy, drożdżowy wypiek, boże, żeby chociaż zapachu narobić!? Owocwe herbatki nosiłam dla dzieci do sali, bo te były do kupienia w recepcji 🙂 Cena pobytu absolutnie nieadekwatna do zaoferowanej kuchni, w ogóle. Oj, dużo ogłady, powściągliwości, wyjścia do gości z jakimkolwiek gestem, brakuje. Jest to zdecydowanie do nadrobienia z wymianą całej kuchni na czele. Plus wyjazdu taki, że obyło się bez zgiełku marketowych gonitw, bo taki był cel wyjazdu, zawarliśmy fajną znajomość z jednymi z gości, a to zostanie na dłużej. Jednak nikt i nic nie zachęcił nas do postawienia tu nogi raz jeszcze. A szkoda, szkoda miejsca, Wielka szkoda…Zawiodłam się nie tylko ja. Zastanawiam się czy na okres świąt dotychczasowy kucharz zrezygnował ze współpracy w tej rezydencji, czy zadecydowało czyste skąpstwo właścicieli? Dodam, że decyzja o pobycie w tym miejscu została podjęta m.in. po recenzjach dot.kuchni, które były dość dobre na profilu facebookowym. No i właśnie, wspomnę jeszcze, że podobna opinia wystawiona przeze mnie i innych gości zostały natychmiast usunięte właśnie z facebookowego fanpage’a. To Jest naprawdę nieuczciwe zagranie, nie wchodząc z gośćmi w jakikolwiek kontakt/odpowiedź. Przykre.
    Pozdrawiam i nie polecam.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola oznaczone są: *

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.