Rozszerzanie diety niemowlaka – Mniam, mniam wszystko zjadam

„JESTEŚ TYM, CO JESZ” – bombardują nas tym hasłem i wywierają presję, żeby się zdrowo stołować. Można pokusić się o stwierdzenie, że generuje się nowe zjawisko – „mobbing jedzeniowy”. My, dorośli możemy nieco polawirować z tą zasadą w odniesieniu do siebie, ale jeśli biznes dotyczy komponowania menu dla dzieciaczka, to już żadne „skoki w bok” nie wchodzą w grę. Moje grzeszki, moje nadprogramowe kalorie, ale dziecko inaczej pokieruję. Nucę mu ostatnio piosenkę: „Więcej warzyw i owoców, będziesz zdrowszy – to jest sposób (…)”.

Na starcie jest „jak u Pana Boga za piecem”, bo latorośl raczy się mlekiem i nie trzeba „puszczać cugli fantazji” i wyczarowywać posiłków. Kolejna tura już nie jest taka snadna, bowiem należałoby wgryźć się w temat rozszerzenia diety malucha, przejść do czynów i tworzyć nie dość, że zdrowe, to i smaczne kulinaria, takie że „palce lizać”. A gość do wyżywienia jest bardzo wydelikacony i chimeryczny.

Za króla Piasta… może za daleka ta retrospekcja, zatem około 30 lat temu wyczytałam w jednej broszurce, którą kobiety dostawały w szpitalu, że pokarm matki dla dziecka powyżej 3 miesiąca życia jest już słabej jakości. Obecnie WHO zaleca półroczny mleczny maraton, a jak się przeciągnie ten okres o kolejne miesiące to będzie bombowo. Czasy się zmieniły i dyrektywy dotyczące żywienia niemowląt oraz wszelkie schematy też przeszły lifting.

Pietyzm w stosunku do higieny posiłków, gruntowna sterylizacja, mecenat nad wysoką jakością produktów to żelazny i ponadczasowy kodeks. W tamtych czasach junacko zachęcano do zakładania własnych ogródków i hodowli gromadki kokoszek, indorów, prosiaczków. Teraz też jest moda na swoje plantacje, ale osobiście wolę wspierać lokalny rynek.
Nie przyzwalano na oblizywanie smoczków czy łyżeczek dzieciaczków, ale cóż – nietrafione w tym przypadku stwierdzenie „że zakazy są po to, żeby je łamać”, niestety kiedyś i obecnie jest wcielane w życie.

W przypadku niemowląt rozszerzanie diety to przede wszystkim kwestia czasu. Już od narodzin rekomendowano dopajanie szkraba herbatką rumiankową (dziś wiadomo, że może uczulać), sokiem z marchwi (od 3 tygodnia) lub wodą z niespodzianką (pół szklanki z płaską łyżeczką cukru! O rety!). Od drugiego miesiąca szły w ruch nektary warzywne i nieśmiertelny Vibovit po jednej szklaneczce dziennie. Miesiąc później niemowlak eksperymentował z jabłuszkiem, skrobanym łyżeczką, w czwartym mama pitrasiła zupę jarzynową, a w piątym serwowała żółtko i kaszę na pełnym mleku. Warto tutaj zatrzymać się przy bulionie, bo to nie była dwuskładnikowa ciapa, ale opcja „full wypas” z masłem i chochlą grysiku. Półroczniak pałaszował już ugotowane i rozdrobnione mięsiwo. Owoce również bardzo szybko się pojawiały w diecie malucha – nawet lubiące alergizować truskawki.

Pociecha musiała mieć też swoją zastawę, co nie jest dziwne, ale przeczytałam, że na jego stanie powinna się znaleźć „(…) filiżanka ze spodkiem, kubeczek porcelanowy (…)” – na bogato! Ja tam szklane serwisy bunkruję przez córką i proponuję jej bezpieczne syntetyki.

Pamiętajcie drogie mamy, że na początku komponowania diety niemowlaka nie zastępujemy mleka, ale uzupełniamy jadłospis smyka, dodajemy nowe małe co nieco. Aktualne schematy żywienia niemowląt bez problemu znajdziecie w formie elektronicznej i papierowej i nie będę spekulować na ich temat, bo kreślą je eksperci i im ofiarowuję kredyt zaufania. W tym momencie jest większa dowolność we wprowadzaniu novum w „papu” dzieciaczka. Teraz maluch, mimo że niemówiący, to dochodzi do głosu i decyduje ile zje, a rodzice co wcina. Najpierw serwujecie bobasowi warzywa, a potem słodkie owoce. Od razu możecie dać maleństwu całe jajo, a nie jak kiedyś – najpierw żółtko. Nie grajcie na zwłokę z podtykaniem potencjalnych alergenów, o ile nie powodują negatywnych skutków u małego człowieka. Mądre głowy podkreślają, że woda to główny napitek małolata. Omijajcie szerokim łukiem sól, cukier, konserwanty!

rozszerzanie diety niemowlaka

Schemat żywienia niemowląt

[fot. Mam Dziecko]

Takie są ogólne prawidła i wasza w tym głowa, żeby rozsądnie rozszerzać dietę niemowlaka i zdrowo karmić swoje pociechy, bo „od tego co jesz i pijesz zależy, jak długo żyjesz”.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola oznaczone są: *

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.