Jak wychować dziecko na dobrego człowieka?

Fot. badmanproduction

Prawidłowe wychowanie dziecka nie jest sprawą łatwą, zwłaszcza, że każdy z nas chce wychować potomka na jak najlepszego człowieka. Aby tak się stało, nie możemy popełniać błędów w wychowaniu.

Moje dziecko i ja

Gdy urodził się nasz pierwszy maluszek, tak naprawdę nie wiedzieliśmy, ile obowiązków związanych z jego wychowaniem spocznie na naszych barkach. Dziecko to największy skarb i postanowiliśmy, by nasza córeczka miała jak najlepsze, bezstresowe dzieciństwo – bezstresowe nie oznaczało jednak całkowitego poddania się rządom i zachciankom malucha. Działo się tak z jednego, ale bardzo prostego powodu – nie chcieliśmy oddać światu człowieka, który będzie rozwydrzony, uważający, że wszystko musi otrzymać, bo po prostu wszystko mu się należy.

Uczyliśmy dziecko od samego początku, co wolno, a czego nie wolno. Gdy zrobiło coś dobrze, dostawało nagrodę, gdy źle – było karcone na przykład brakiem zainteresowania z naszej strony przez godzinę lub przymusowym wcześniejszym pójściem spać. Córeczka nie mogła oglądać telewizji, jeśli nie przeczytała kilku stron książki. Z drugiej strony, gdy sama z siebie zrobiła coś dobrego – pomogła koleżance, czy nakarmiła bezdomnego kota – dostawała nagrodę, jednak nagroda nie pojawiała się tak od razu. Działo się to z bardzo prostej przyczyny – dziecko musi uczyć się bezinteresowności. Najczęściej nie mówiliśmy jej, dlaczego dostała czekoladkę, czy mogła dłużej pograć w ulubioną grę z tatą. Karaliśmy za konkretne złe zachowanie – wskazując i tłumacząc, że tak nie wolno robić, by dziecko było świadome swoich uczynków. Chwaliliśmy za dobre i bardzo dobre postępowanie. Zawsze nagradzaliśmy dobre uczynki.

Dziecko wiedziało też od samego początku, że jeśli chce coś uzyskać, musi w zamian coś dać z siebie. Wyjazd na wycieczkę z klasą? Tak, ale na przykład za posprzątanie swojego pokoju i szybsze odrobienie lekcji. Przedstawialiśmy jej zawsze powody swojego działania – my pracujemy, żebyś Ty mogła wyjechać. Efekt był taki, że mała, gdy chciała coś od nas pytała, czy może wynieść śmieci, podlać kwiaty lub sama coś robiła, a potem nam oznajmiała, że zrobiła to i tamto, bo chciałaby na przykład pójść do koleżanki. Nigdy nie mieliśmy problemu z jej powrotem o określonej godzinie i nie było to spowodowane strachem przed karą. Twierdziła zawsze i twierdzi do dzisiaj, że szanuje nas za to, w jaki sposób ją traktowaliśmy. Z jednej strony byliśmy jej rodzicami czyli autorytetem, który wskazuje jaką najlepiej wybrać drogę do samorealizacji, a z drugiej strony zawsze traktowaliśmy ją nie jak dziecko, ale równorzędnego partnera, z którym należy rozmawiać o wszystkim. Wychodziliśmy zawsze z założenia, że inteligentną rozmową można załatwić o wiele więcej niż krzykiem. Wyznawaliśmy też zasadę, że wobec dziecka należy być stanowczym, by wiedziało, że rodziców należy się słuchać, a z drugiej strony tłumaczyliśmy jej dlaczego tak się dzieje.

Nasza córka dzisiaj wychowuje swoje dziecko tak samo, jak my ją. My wychowaliśmy mądrą kobietę, która doceniła to, co dla niej zrobiliśmy w dzieciństwie.

Fot. badmanproduction

komentarze 2

  1. Pablo -  19 sierpnia 2015 - 16:45

    Zgadzam się z każdym słowem, tak właśnie powinny być wychowywane dzieci. Niestety z moich obserwacji wynika, że bezstresowe wychowanie zwykle polega na pozwalaniu na wszystko dziecku, a rodzice wręcz błagają, żeby dziecko coś później zrobiło. Brak konsekwencji i zasad to ogromna krzywda i dla rodziców, którzy muszą się męczyć i dla dziecka w dorosłym życiu kiedy będzie musiało zderzyć się z rzeczywistością. Ten artykuł powinien być obowiązkowy do przeczytania dla każdego rodzica.

  2. Agnieszka -  19 sierpnia 2015 - 21:41

    „Jak wychować dziecko na dobrego człowieka?” właśnie o to się martwią chyba wszyscy rodzice. Każdy wiek ma jakieś swoje problemy w danym etapie życia, lecz wydaje mi się iż bardzo trudnym etapem jest wychowanie drugiego człowieka (dziecka). Nieraz patrzymy na innych ludzi i twierdzimy że źle zareagowali, bo krzykiem na swoje dziecko zamiast wytłumaczyć że tak nie wolno. Ale własnie czy my robimy tak wszystko dobrze? Czytając ten artykuł, bardzo podobnie staram się odnosić do swojego dziecka, tłumaczyć mu. Za dobre zachowanie dawać nagrody, a za złe czyny karać. Chociaż tak do końca to nigdy nie wiem czy ja tak właściwie postąpiłam dobrze.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola oznaczone są: *

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.