3 rzeczy, które mogą cię zaskoczyć po przyjściu dziecka na świat

Kiedy oczekujemy przyjścia na świat maleństwa, zdajemy sobie sprawę, jak wiele zmieni się w naszym życiu. Ogromna odpowiedzialność, obowiązki, zakończenie beztroskiego etapu to tylko niektóre aspekty. Jednak są rzeczy, o których nie myślimy, dopóki dziecko nie przyjdzie na świat, a okazuje się, że potrafi ono namieszać tam, gdzie zupełnie się tego nie spodziewamy. Oto lista 3 rzeczy, które mogą nas zaskoczyć, kiedy maluch będzie już z nami.

Ciotki „dobre rady”

Nagle dowiadujesz się, że wszyscy, ale to wszyscy czują się zobowiązani, by pomóc ci w wychowaniu dziecka. Pani z warzywniaka, sąsiadka z drugiego piętra, mama, babcia, siostra, koleżanka… Lista wydaje się nie mieć końca. One wszystkie już wiedzą, bo przecież mają dzieci i czują się w obowiązku przekazać te informacje tobie – świeżo upieczonej mamie, która pewnie nie ma pojęcia, jak opiekować się noworodkiem. Cóż… W takim przypadku najlepiej podejść do tematu z dystansem i uprzejmie, acz stanowczo. Choć momentami będzie się w tobie gotować, kiedy dziesiąty raz w ciągu jednego spaceru zmierzysz się z pytaniami: „A nie za ciepło mu? A nie za zimno? Może głodny?”, zachowaj spokój i podziękuj za rady. Nikt przecież nie każe ci z nich korzystać, a większość rad jest podyktowana dobrymi intencjami. W ostatecznym rozrachunku to ty jesteś mamą i wiesz, co jest dobre dla twojego dziecka.

Problemy logistyczne

Skoro dziecko, to i wózek, a jeśli wózek – to spacery… I zderzenie z rzeczywistością. Jeśli mieszkasz w mieście, początkowo poruszanie się z tym czterokołowym pojazdem może sprawić nie lada trudności. Poznasz topografię swojej okolicy na nowo, gdyż nie wszędzie dasz radę wjechać. Dopiero teraz zaczniesz zadawać sobie pytanie, dlaczego aż tyle sklepów ma co najmniej trzy schodki przy wejściu. Pokochasz supermarkety z automatycznymi drzwiami, znienawidzisz windy, które podjeżdżają całą wieczność, a także… polubisz dalekie piesze wędrówki. Albo nauczysz się rozkładu jazdy dla niskopodłogowych autobusów i tramwajów. Nie martw się zbytnio, gdyż po kilku tygodniach nabierzesz takiej wprawy, że nawet brak podjazdu przy schodach nie będzie stanowił problemu – po prostu wciągniesz wózek tyłem. 

To wcale nie jest takie trudne

Całą ciążę miałaś obawy, jak poradzisz sobie w nowej roli. Być może nigdy nie trzymałaś nawet w rękach noworodka, a teraz będzie z tobą 24 godziny na dobę. Najczęściej okazuje się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują… Choć naukowcy powątpiewają w istnienie czegoś takiego jak „instynkt macierzyński”, to okazuje się, że kiedy maleństwo przychodzi na świat, wszystko układa się samo. To się po prostu czuje i wie. A jeśli się nie wie, to zawsze można zapytać mamy lub sprawdzić w Internecie.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie publikowany. Wymagane pola oznaczone są: *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.